W jednej z warszawskich placówek medycznych doszło do agresywnego zachowania mężczyzny wobec położnych i pracowników Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Agresor wyrządził zniszczenia w pomieszczeniach szpitalnych i został zatrzymany przez funkcjonariuszy z komisariatu przy ulicy Mrówczej.
Jak przebiegały zdarzenia?
Mężczyzna wszczął awanturę związana z postępowaniem personelu wobec jego ciężarnej partnerki. W trakcie konfliktu kierował wobec pracowników groźby i dopuścił się znieważenia oraz naruszenia nietykalności cielesnej. W napadzie złości uszkodził między innymi pary drzwi oraz elementy wyposażenia placówki.
Jakie szkody spowodował i jakie zarzuty usłyszał?
Uszkodzenia obejmowały dwuskrzydłowe drzwi, dystrybutor do wody, gaśnicę oraz przyciski w windzie. Wartość strat oszacowano na ponad 67 000 zł. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie 4 zarzutów, w tym za groźby karalne, znieważenie, naruszenie nietykalności cielesnej oraz zniszczenie mienia. Sprawca ma 26 lat.
Jak przebiega dalsze postępowanie?
Funkcjonariusze kryminalni zatrzymali podejrzanego i przekazali materiały do prokuratury. Sąd nie przychylił się do wniosku Prokuratury Rejonowej Warszawa-Praga Południe o zastosowanie tymczasowego aresztu wobec podejrzanego. Postępowanie w sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Południe.
Co powinni zrobić placówki medyczne w podobnej sytuacji?
Personel medyczny w przypadku agresji wobec pracowników powinien dokumentować zdarzenie i zawiadomić policję. Zabezpieczenie dowodów — na przykład nagrań z monitoringu i protokołów zdarzenia — ułatwia prowadzenie postępowania i określenie rozmiaru strat materialnych.
Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Południe.