System kaucyjny, którego formalny start nastąpił 1 października 2025 r., działa od początku 2026 r. na znacznie większą skalę. W praktyce cenne opakowania po napojach trafiają teraz do automatów i punktów zwrotu, zamiast zasilać gminne sortownie. Skutkiem finansowym tej zmiany jest spadek przychodów z sprzedaży surowców wtórnych i presja na wzrost stawek za wywóz odpadów w niektórych samorządach. Przykłady z różnych miast pokazują, że problem ma charakter krajowy.
Dlaczego gminy zaczęły podnosić opłaty za wywóz odpadów?
Firmy odbierające odpady i regionalne sortownie sprzedawały dotychczas butelki PET i aluminiowe puszki jako najbardziej wartościowe frakcje żółtego worka. Po przeniesieniu tych opakowań do systemu kaucyjnego instalacje straciły znaczną część przychodów. Krakowskie Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania wyliczyło ubytek przychodów na 9,5 mln zł w pierwszym półroczu 2026 r., warszawskie MPO szacuje roczną stratę na około 20 mln zł, a w Gdańsku straty przekroczyły 8 mln zł. W efekcie operatorzy podwyższają ceny za zagospodarowanie odpadów, co przekłada się na decyzje rad gmin o wyższych stawkach dla mieszkańców.
Co dokładnie się zmieniło dla mieszkańców i sklepów?
Od momentu wdrożenia kaucja jest doliczana do ceny napoju: 0,50 zł za jednorazową butelkę PET i za puszkę metalową oraz 1,00 zł za szklaną butelkę wielokrotnego użytku. Zwrot kaucji odbywa się przez butelkomaty lub w kasie sklepu — w sklepach o powierzchni powyżej 200 mkw. obowiązek przyjmowania opakowań jest realizowany najczęściej przez automaty. W wielu lokalizacjach nie jest wymagany paragon; wartość kaucji rozliczana jest na podstawie czytelnego kodu generowanego przez automat lub kasę. Ministerstwo Klimatu i Środowiska poinformowało, że w pierwszym roku system zebrał około 5 mld opakowań i uruchomiono ok. 65,5 tys. punktów zwrotu.
Czy są propozycje rozwiązania finansowego impasu?
Samorządy i organizacje branżowe postulują wprowadzenie pełnego modelu Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta (ROP), który przeniósłby na producentów część kosztów zagospodarowania opakowań. Projekt oznaczony jako UC100 ma być elementem tego rozwiązania, ale jego wdrożenie jest planowane dopiero na 2028 rok. Do czasu uruchomienia ROP gminy sygnalizują konieczność rekompensat — propozycje obejmują czasowe mechanizmy wyrównawcze, przekazywanie części nieodebranych kaucji lub udziału w przychodach ze sprzedaży surowców.
W niektórych samorządach nowe stawki już obowiązują lub zostały przygotowane jako projekty uchwał. Przykładowo gmina Kobiór od stycznia 2026 r. stosuje stawkę 39 zł od osoby, a w Słupsku zaproponowano wzrost z 31,50 zł do 40 zł miesięcznie, który miałby wejść w życie od 2027 r., jeśli rada miasta zatwierdzi projekt.
Branża wskazuje, że wpływ systemu kaucyjnego na opłaty mieszkańców łączy się także z innymi czynnikami kosztotwórczymi, takimi jak ceny energii, paliwa i koszty pracy. Tymczasowa luka przychodowa w budżetach gmin jest jednak głównym impulsem do rewizji taryf.
Pełne wdrożenie mechanizmów obciążających producentów przewidziane jest na 2028 rok.