Piaseczyńscy kryminalni ustalili miejsce pobytu 20-latka na terenie Warszawy i pojechali go zatrzymać. Drzwi do mieszkania otworzyła jego matka, a policjanci weszli do środka, by sprawdzić pokój, w którym miał przebywać poszukiwany. Wówczas funkcjonariusze zobaczyli, że mężczyzna wyjmuje spod łóżka reklamówkę i wyrzuca ją przez okno. Reklamówka zawierała porcje marihuany, które policjanci zabezpieczyli.
Jak przebiegało zatrzymanie?
Po zabezpieczeniu narkotyków 20-latek trafił do policyjnej celi. Zabezpieczone środki odurzające przekazano do dalszych badań laboratoryjnych. Funkcjonariusze Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego kompletowali materiał dowodowy niezbędny do przedstawienia zarzutów.
Jakie zarzuty i jakie decyzje podjął sąd?
Mężczyzna usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków w postaci porcjowanej marihuany. Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci 3 miesiące tymczasowego aresztowania. Za to przestępstwo grozi mu kara do do 10 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo ma do odbycia orzeczoną wcześniej karę 5 miesięcy pozbawienia wolności za czyn z art. 157 § 2 Kodeksu Karnego.
Co się dzieje dalej?
Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów. Funkcjonariusze określili sprawę jako rozwojową i nie wykluczają kolejnych zatrzymań. Zabezpieczone dowody mają posłużyć do wyjaśnienia okoliczności i ewentualnego rozszerzenia postępowania.
Porady dotyczące podejrzeń o narkotyki
W sytuacjach związanych z podejrzeniem posiadania lub rozprowadzania narkotyków właściwym krokiem jest poinformowanie organów ścigania. Nie należy samodzielnie usuwać ani przenosić znalezionych substancji, aby nie utrudniać czynności dowodowych.