Do zdarzenia doszło 15 września 2026 roku na terenie dzielnicy Wola w Warszawie. Napastnicy zaatakowali mężczyznę w garażu podziemnym, używając noża oraz przedmiotu przypominającego broń palną. Ofiarę wciągnięto do samochodu, pobito i przewieziono do kompleksu leśnego, gdzie skrępowano mu ręce i nogi oraz żądano pieniędzy. Po kilkunastu godzinach intensywnych czynności operacyjnych ustalono i zatrzymano osoby podejrzane o udział w przestępstwie.
Jak przebiegał napad?
W garażu podziemnym dwóch mężczyzn podeszło do pokrzywdzonego. Jeden przyłożył mu nóż do gardła, drugi groził przedmiotem przypominającym broń palną. Napastnicy zmusili go do wejścia do samochodu, gdzie uderzano go po twarzy i po całym ciele. Po dojechaniu do kompleksu leśnego skrępowano mu kończyny i wyciągnięto z pojazdu. Sprawcy żądali pieniędzy, a następnie oddalili się z miejsca zdarzenia.
Jak przebiegało śledztwo i zatrzymania?
W działaniach brali udział funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Stołecznej Policji, policjanci z KRP Warszawa IV oraz wsparcie ze SPKP w Warszawie i Białymstoku oraz CPKP "BOA". Funkcjonariusze przez kilkanaście godzin analizowali zebrane informacje i odtwarzali przebieg zdarzenia, co doprowadziło do zatrzymania trzech mężczyzn w wieku 25, 47 i 51 lat. Zatrzymania wykonano w Warszawie i na terenie powiatu siedleckiego.
Podczas przeszukania jednego z mieszkań zabezpieczono m.in. jednostkę broni palnej oraz amunicję w ilości prawie 300 sztuk. Z ustaleń wynika, że 25-letni podejrzany miał wcześniej wyrzucić tę broń na sąsiedni balkon. Zabezpieczone przedmioty poddano oględzinom.
Jakie zarzuty postawiono podejrzanym?
Prokuratura Rejonowa Warszawa-Wola wszczęła śledztwo i po zgromadzeniu materiału dowodowego doprowadziła podejrzanych do prokuratury. Wszyscy usłyszeli zarzuty rozboju z użyciem broni palnej oraz pozbawienia wolności, popełnionych wspólnie i w porozumieniu. Jeden z mężczyzn odpowie dodatkowo za posiadanie broni bez wymaganego zezwolenia, a 47-letni podejrzany ma postawiony zarzut poplecznictwa.
Na wniosek prokuratora dwóch podejrzanych tymczasowo aresztowano na trzy miesiące. 47-latek objęty został dozorem Policji, zakazem kontaktu z pozostałymi podejrzanymi oraz zakazem opuszczania kraju z zatrzymaniem paszportu. Za zarzucane przestępstwa grozi kara do 20 lat pozbawienia wolności.
Jak postępować w podobnej sytuacji?
W przypadku bezpośredniego zagrożenia właściwym numerem alarmowym jest 112. Każdą informację o przemocy lub przestępstwie należy zgłosić do najbliższej jednostki policji, podając możliwie dokładne miejsce zdarzenia i opis uczestników. Zabezpieczenie miejsca i nieutrudnianie pracy służb ułatwia prowadzenie czynności operacyjnych.