Kilka dni przed publikacją komunikatu na Mokotowie doszło do kradzieży elektrycznej hulajnogi. Funkcjonariusze ustalili tożsamość sprawcy i zatrzymali go następnego dnia. Skradziony pojazd oceniono na 3 tys. zł, a podejrzany przyznał się do czynu.
Jak ustalono sprawcę?
Materiały z monitoringu zarejestrowały moment przestępstwa. Na nagraniu widać, jak mężczyzna używa szlifierki kątowej, przecina zabezpieczenie i zabiera hulajnogę. Policjanci z wydziału zajmującego się przestępczością przeciwko mieniu przeanalizowali zapis i na tej podstawie ustalili osobę podejrzaną oraz odzyskali skradziony sprzęt.
Jakie zarzuty i jakie środki zastosowano?
Zatrzymany to 41-latek, któremu przedstawiono kolejne zarzuty dotyczące przestępstw przeciwko mieniu. Wcześniej śledczy skierowali wobec niego zarzuty w innej sprawie — łącznie było to 28 zarzutów dotyczących kradzieży i włamań, a straty oszacowano na około 90 tys. zł. Prokuratura wystąpiła o tymczasowe aresztowanie, a prokurator zastosował wobec podejrzanego dozór Policji z obowiązkiem stawiania się w jednostce dwa razy w tygodniu. Za kradzież kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności, a sąd może wymierzyć surowszą karę z uwagi na fakt, że sprawca uczynił z przestępstwa stałe źródło dochodu. Czynności nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa – Mokotów.
Co można zrobić po kradzieży hulajnogi?
W przypadku utraty pojazdu warto zgłosić zdarzenie w najbliższej jednostce Policji i przekazać dostępne nagrania monitoringu. Zachowanie oryginalnych materiałów z kamer ułatwia identyfikację sprawcy. Przy zgłoszeniu należy podać opis przedmiotu i jego wartość oraz okoliczności zdarzenia.
Policja odzyskała skradzioną hulajnogę, a podejrzany został objęty dozorem.