Tydzień po zakończeniu drugiej odsłony programu CPN, który obowiązywał od 17 do 31 sierpnia 2026 r., ceny paliw na stacjach w Polsce podniosły się znacząco. Zmiana dotyczyła głównie benzyny i oleju napędowego. Przyczynami były przywrócenie stawki VAT do 23 proc., wyższe notowania ropy oraz wzrosty w krajowych cennikach hurtowych.
Dlaczego ceny wzrosły tak szybko?
Od 1 września wróciła podstawowa stawka VAT na paliwa, wcześniej obniżona w ramach CPN do 8 proc. Zmiana podatku sama w sobie zwiększała cenę brutto o około 70–90 groszy na litrze, w zależności od poziomu ceny netto. Równocześnie krajowe ceny hurtowe paliw poszły w górę — metr sześcienny benzyny Pb95 wyceniano średnio na 6 358,40 zł, a oleju napędowego na 7 073 zł. W porównaniu z końcem sierpnia benzyna zdrożała w hurcie o 447,20 zł za metr sześcienny, a diesel o 554 zł za metr sześcienny.
Jakie ceny obowiązywały w czasie CPN i jakie są teraz?
W ostatnich dniach programu — od 29 do 31 sierpnia — maksymalne ceny ustalone w obwieszczeniu wynosiły: benzyna Pb95 6,64 zł/l, Pb98 7,46 zł/l oraz olej napędowy 7,31 zł/l. Po 1 września stacje były już zwolnione z tych limitów. Według danych e-petrol.pl z 2 września średnia ogólnopolska cena Pb95 wyniosła 7,63 zł/l, a oleju napędowego 8,39 zł/l. Prognozy analityków wskazywały na możliwy wzrost detaliczny rzędu 0,70–0,90 zł na litrze tuż po zakończeniu programu.
Czy ceny paliw w Polsce zrównały się z unijnymi?
Dane Komisji Europejskiej dla tygodnia zaczynającego się 7 września 2026 r. pokazują, że średnia cena litra diesla w Polsce wyniosła 1,98 euro. To mniej niż średnia unijna, która osiągała około 2,11 euro, ale Polska przestała należeć do grupy państw z najtańszym dieslem. W przypadku benzyny 95 średnia w Polsce wyniosła 1,81 euro za litr, wobec średniej unijnej około 2,04 euro. Kilka krajów regionu oferowało paliwo taniej niż Polska, m.in. Węgry, Słowacja i Bułgaria.
Co to oznacza dla kierowców i budżetu?
Powrót pełnej stawki VAT i wyższe ceny hurtowe przełożyły się natychmiast na wyższe rachunki za tankowanie. Dla tankowania 50 litrów podwyżka 0,70 zł/l to dodatkowe 35 zł, a przy 0,90 zł/l jest to 45 zł. Resort finansów poinformował wcześniej, że koszt drugiej odsłony CPN sięgał około 495 mln zł, a łączny koszt dotychczasowego funkcjonowania pakietu wyniósł około 4,7 mld zł. W okresie obowiązywania limitów sprzedawcy mogli się narazić na kary do 1 mln zł za sprzedaż powyżej wyznaczonego limitu cenowego.
Według danych Komisji Europejskiej za tydzień rozpoczynający się 7 września 2026 r. diesel w Polsce kosztował średnio 1,98 euro za litr.