We wrześniu 2026 pojawiły się pierwsze sezonowe prognozy pogody dla Polski na okres 2026/2027. Analizy przygotowane na podstawie obserwacji Oceanu Spokojnego i symulacji numerycznych powstały przy udziale międzynarodowych ośrodków meteorologicznych takich jak NOAA, ECMWF oraz zespołów opracowujących model CFS E3 i serwis Severe Weather Europe. Prognozy te stawiają w centrum uwagi nasilenie anomalii temperaturowej w rejonie równikowego Pacyfiku, co ma wpływać na cyrkulację atmosferyczną nad półkulą północną.
Dlaczego prognoza przewiduje cieplejszą zimę?
Środkowy czynnik opisujący zmianę to zjawisko El Niño, czyli ocieplenie powierzchni wód równikowego Oceanu Spokojnego. NOAA ocenia ponad 90% prawdopodobieństwo wystąpienia silnego El Niño, z szansą około 69% na rekordową siłę zjawiska w okresie październik–grudzień 2026. Europejskie Centrum Prognoz Średnioterminowych (ECMWF) na tej podstawie sugeruje, że średnie temperatury zimowych miesięcy w Europie mogą być wyższe o 1–2°C względem normy wieloletniej. Różne modele wskazują jednak na możliwość lokalnych odchyleń i epizodów chłodu, dlatego prognozy sezonowe pozostają wstępne.
Gdzie spodziewać się śniegu i mrozu?
Modele zgadzają się, że rozkład opadów i mrozów nie będzie równomierny. Największe prawdopodobieństwo utrzymania trwałej pokrywy śnieżnej wskazywane jest dla gór i północno‑wschodniej części Polski, podczas gdy zachód, południe i południowy‑wschód kraju mogą mieć wyraźny niedobór śniegu w porównaniu z normą. Niektóre analizy miesięczne sugerują, że grudzień 2026 przyniesie anomalie ciepła i wilgotniejszą aurę, styczeń 2027 może pozostać łagodny na większości nizin, a pod koniec zimy rośnie ryzyko gwałtownego przetasowania układów synoptycznych, które daje szansę na krótkie, intensywne epizody mrozu.
Co z tego wynika dla mieszkańców i służb?
Sezon 2025/2026 był wyjątkowo mroźny i śnieżny, co przełożyło się na istotny wzrost kosztów ogrzewania; w przypadku niektórych gospodarstw domowych rachunki za ogrzewanie gazowe były wyższe o kilka tysięcy złotych. Jeżeli prognozy dotyczące łagodniejszej średniej temperatury się potwierdzą, można oczekiwać mniejszego zużycia paliw grzewczych niż rok wcześniej, choć oszczędności będą zależeć od długości i charakteru ewentualnych epizodów chłodu. Służby drogowe i zarządcy sieci wodociągowych powinni brać pod uwagę większą zmienność warunków — naprzemienne odwilże, deszcze i miejscowe nawracające opady śniegu mogą wpływać na bezpieczeństwo ruchu i stan infrastruktury.
Modele sezonowe będą aktualizowane w miarę napływu kolejnych obserwacji i obliczeń numerycznych. NOAA, ECMWF oraz krajowe instytuty meteorologiczne publikują cyklicznie nowe wyliczenia, które mogą zmieniać ocenę prawdopodobieństw i rozkład anomalii.