Na Bielanach doszło do zatrzymania mężczyzny podejrzanego o znęcanie się nad żoną. Zgłoszenie wpłynęło z jednego z mieszkań przy ul. Doryckiej, po czym policjanci przybyli na miejsce i zatrzymali podejrzanego. Policja informuje, że sprawa dotyczy przemocy trwającej przez kilka miesięcy.
Jak wyglądały objawy przemocy?
Funkcjonariusze opisują, że w relacji pokrzywdzonej przemoc miała charakter zarówno psychiczny, jak i fizyczny. Wskazywano na częste awantury, używanie wyzwisk oraz przemoc fizyczną, w tym duszenie, szarpanie i kopanie. Według ustaleń policji nasileniu przemocy mogły towarzyszyć zmiany w zachowaniu sprawcy, w tym zwiększone spożycie alkoholu po utracie pracy.
Jakie kroki podjęły służby?
Po przyjęciu zawiadomienia policjanci zatrzymali mężczyznę i zgromadzili materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie zarzutu znęcania się nad osobą najbliższą. Prokurator zastosował wobec podejrzanego dozór policyjny oraz zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonej. Sprawa toczy się pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa-Żoliborz.
Jakie konsekwencje grożą podejrzanemu?
Zarzut dotyczy czynu zagrożonego karą pozbawienia wolności do pięciu lat. Postępowanie ma charakter rozwojowy; prokuratura i policja prowadzą dalsze czynności dowodowe. W toku śledztwa będą wyjaśniane okoliczności trwania przemocy oraz ewentualne dodatkowe zarzuty.
Prokuratura nadzoruje postępowanie karne.