W rozmowie na kanale „Prawda Futbolu” Zbigniew Boniek skrytykował Goncalo Feio po wypowiedzi Portugalczyka, w której ten zadeklarował, że „pewnego dnia zdecydowanie” chciałby poprowadzić reprezentację Polski. Boniek odniósł się do tej deklaracji 20 października 2026 roku, wskazując na zachowania i wcześniejsze epizody w pracy trenerskiej Feio.
Co powiedział Boniek?
Boniek stwierdził, że sytuacja, w której nazwisko Feio pojawia się w polskich dyskusjach o kadrze, jest dowodem na to, „jakim my jesteśmy głupim narodem”. Wytłumaczył, że media i działacze cytują i rozmawiają o trenerze, który wcześniej wywoływał kontrowersje, zamiast ignorować podobne deklaracje. Dodał, że jego zdaniem Feio chce wrócić do Polski, bo w innych miejscach stracił zaufanie pracodawców.
Jakie zarzuty łączone są z Feio?
Feio nie pracuje w polskiej Ekstraklasie od marca tego roku, gdy stracił posadę w Radomiaku Radom. W międzyczasie krótko prowadził portugalską Tondelę, z którą spadł do drugiej ligi i również rozstał się z klubem. Ostatnio trener został ukarany przez Komisję Ligi za słowa pod adresem sędziów w meczu Radomiaka z Koroną Kielce.
Jakie konsekwencje poniósł trener?
Komisja Ligi zawiesiła Feio na pięć spotkań Ekstraklasy i nałożyła na niego karę finansową. Boniek wykorzystał ten przypadek, by ocenić charakter i brak stabilności w zachowaniu Portugalczyka. W swoich wypowiedziach wskazał też na wcześniejsze przystanki Feio w Polsce — Legia, Motor i Radomiak — jako przykłady powtarzającego się schematu.
Jak Boniek widzi dalsze perspektywy?
Były prezes PZPN przewiduje, że ewentualny powrót Feio do polskiej ligi zakończy się podobnie jak poprzednie epizody: krótkim okresem dobrych wyników, a następnie konfliktami z otoczeniem i utratą posady. Boniek podkreślił, że przy problemach z charakterem trudno będzie znaleźć klub, który postawi długoterminowo na takiego trenera.
Komisja Ligi zawiesiła go na pięć spotkań i wymierzyła grzywnę w wysokości 20 000 zł.