W Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia rozpatrywana jest sprawa, w której Robert Lewandowski oskarżył swego byłego agenta Cezarego Kucharskiego o szantaż. Na rozprawach przesłuchano dotąd dziewięć osób, posiedzeń było prawie dwadzieścia, a kolejne posiedzenie wyznaczono na 8 grudnia 2026 roku. Sąd rozważa wydanie wyroku bez pełnego rozstrzygnięcia kwestii autentyczności nagrań, które stały się jednymi z kluczowych dowodów w sprawie.
Jak przebiegały dotychczasowe rozprawy?
Do tej pory w procesie zeznawali między innymi Robert i Anna Lewandowscy oraz osoby pracujące przy obsłudze medialnej piłkarza. Na jednej z ostatnich rozpraw stawiła się tylko jedna z dwóch wezwanych świadków zajmujących się kiedyś komunikacją Lewandowskich. Sąd odrzucił część wniosków o przesłuchania dalszych świadków i biegłych, uznając, że dalsze dowodzenie mogłoby niepotrzebnie przedłużać postępowanie.
Co z nagraniami i opiniami biegłych?
Główny materiał dowodowy to kilka godzin nagrań rozmów między Lewandowskim a Kucharskim. Strony dysponują sprzecznymi ekspertyzami: obrona Kucharskiego podnosi zarzuty ingerencji i braków w plikach źródłowych, a pełnomocnicy Lewandowskiego uważają nagrania za autentyczne. Sąd zlecił prokuraturze uzupełnienie postępowania przygotowawczego i zlecenie ekspertyzy fonoskopijnej na plikach pochodzących z urządzeń źródłowych. Biuro Ekspertyz Sądowych w Lublinie stwierdziło w podsumowaniu, że badane pliki nie były modyfikowane.
Jakie są stanowiska stron?
Prokuratura zarzuca Cezaremu Kucharskiemu, że między wrześniem 2019 a wrześniem 2020 r. groził Lewandowskiemu ujawnieniem dokumentów i żądał zapłaty w wysokości 20 mln euro. Według aktu oskarżenia były agent miał także przesyłać dziennikarzowi kopie kontraktów i dokumentów podatkowych. Kucharski odpiera te zarzuty. Twierdzi, że rozmowy dotyczyły rozliczeń w spółce RL Management i zamknięcia współpracy, a kwoty, o których mowa, odnosiły się do wycen i negocjacji jego roszczeń. W ocenie byłego menedżera fragmenty nagrań zostały wybrane w sposób kreujący tezę o szantażu.
Co dalej w sprawie?
Sąd zaplanował kolejne posiedzenie na 8 grudnia 2026 roku. Zgromadzone dowody i dotychczasowe zeznania pozwoliły już — jak wynika z ustaleń sądu — na przygotowanie sprawy do zakończenia. Na podstawie dostępnych informacji mowy końcowe mogą odbyć się w styczniu 2027 roku, a wyrok może zapaść bez dodatkowego rozstrzygania wymaganej autentyczności wszystkich nagrań.
Robert Lewandowski i Cezary Kucharski pozostają stronami sporu, a termin najbliższego posiedzenia to 2026-12-08.