5 września funkcjonariusze reagowali na zgłoszenie przekazane przez operatora numeru 112 o rzekomym stosowaniu przemocy wobec kobiety. Na miejscu policjanci ustalili uczestników zdarzenia, wylegitymowali je i zebrali informacje o przebiegu sytuacji. Dokumentacja z tej interwencji została przekazana do Komendy Rejonowej Policji Warszawa III.
Jak przebiegały czynności policji?
Policjanci rozmawiali z uczestnikami i ze zgłaszającym oraz wyjaśnili im przysługujące prawa. Obie osoby potwierdziły, że doszło do kłótni, ale kobieta jednoznacznie zaprzeczyła, aby wobec niej stosowano przemoc. Następnego dnia, 6 września, funkcjonariusze ponownie nawiązali kontakt z kobietą i przesłuchali ją jako świadka; jej stanowisko nie uległo zmianie.
Co ustalono po późniejszych zawiadomieniach?
Początkowe zgłoszenie dotyczyło wyłącznie możliwości użycia przemocy wobec kobiety. Zgłaszający nie informował podczas pierwszej interwencji o rzekomych groźbach kierowanych wobec niego. W kolejnych dniach policja wielokrotnie informowała go o możliwości złożenia zawiadomienia; dopiero później przyszedł do jednostki i formalnie złożył zawiadomienie oraz wniosek o ściganie w sprawie gróźb.
Jakie kroki podjęto wobec osoby podejrzanej?
Po przeanalizowaniu zgromadzonego materiału dowodowego funkcjonariusze uznali, że istnieją podstawy do przedstawienia zarzutów w związku z przestępstwem z art. 191 Kodeksu karnego. Osoba opisana jako sprawca została ustalona i spersonalizowana; obecnie prowadzone są czynności mające na celu ustalenie jej aktualnego miejsca pobytu.
Dlaczego policja podkreśla znaczenie pełnych materiałów dowodowych?
Policja zaznaczyła, że oryginalne nagrania i pełne zapisy są istotne dla rzetelnego wyjaśnienia zdarzenia. Autor udostępnionego w mediach społecznościowych fragmentu początkowo nie złożył formalnego zawiadomienia ani nie przekazał policjantom oryginału nagrania. Chociaż później zgłosił się do jednostki, do tej pory nie przekazał pełnych zapisów. Funkcjonariusze wskazali, że publikowanie fragmentów w sieci nie zastępuje przekazania materiału śledczym.
Policja podkreśliła także, że od momentu otrzymania informacji podejmowano czynności wyjaśniające zarówno w zakresie możliwej przemocy wobec kobiety, jak i w związku z późniejszym zawiadomieniem o groźbach.