Tomasz Adamek oświadczył, że przed zaplanowanym na okres po Nowym Roku pożegnalnym pojedynkiem zamierza odbyć wspólny trening ze Karolem Nawrockim. Bokser wyjaśnił, że obaj wymienili numery telefonu i umówili się, że spotkają się, kiedy Adamek będzie w Warszawie. Dodał, że prosił prezydenta o przygotowanie ochronnego wyposażenia, w tym kasku i suspensoru. Adamek podkreślił, że proponowany trening ma charakter rozrywkowo-sportowy, ale zapowiada solidne tarczowanie i elementy sparingowe.
Jak ma wyglądać sparing?
Adamek mówił o planie treningowym obejmującym pracę na tarczach, zadaniowe rundy oraz krótsze sesje sparingowe. Przy tym żartobliwie zaznaczył, że unika uderzeń poniżej pasa, natomiast potrafi dobrze trafić w głowę. Były mistrz ocenił występ Nawrockiego na Filipinach z Mannym Pacquiao jako dowód odwagi i charakteru, co skłoniło go do zaproponowania wspólnego treningu.
W rozmowach Adamek zaproponował też praktyczne rozwiązania — duże rękawice i dodatkową ochronę głowy — aby zajęcia przebiegały bez kontuzji. Zaznaczył, że całość traktuje jako zabawę z elementami szkoleniowymi, a nie oficjalny pojedynek. Adamek dodał, że w przypadku szerzej zakrojonej inicjatywy mógłby przyjąć rolę trenera lub doradcy technicznego podczas sesji.
Kiedy i z kim Adamek planuje walczyć?
Były pięściarz wskazał, że jego pożegnalna walka najpewniej odbędzie się po Nowym Roku, ale na razie nie zna jeszcze nazwiska przeciwnika. Wyraźnie zdystansował się do pomysłu pojedynku z Krzysztofem "Diablo" Włodarczykiem, który wcześniej zgłaszał taką chęć. Adamek przypomniał, że jego prawdziwa kariera zakończyła się w 2018 roku po walce z Jarrelem Millerem, lecz nie wyklucza przyjęcia wyjątkowo intratnej oferty, na przykład z Chin lub Arabii Saudyjskiej. Adamek skończy 50 lat 1 grudnia 2026.