Historia starć Pogoń Szczecin – Legia Warszawa to mieszanka rekordów, długich serii, dramatycznych finałów i wyraźnej przewagi warszawian w bilansie. Jeśli szukasz w jednym miejscu liczb o wynikach, statystykach i trendach przed meczem zaplanowanym na 24.07.2026 o 20:30, tutaj znajdziesz najważniejsze dane. Sprawdź, jak radzili sobie Portowcy i Wojskowi w Ekstraklasie i Pucharze Polski oraz które liczby naprawdę coś mówią o tej rywalizacji.
Jaki jest ogólny bilans Pogoń Szczecin – Legia Warszawa?
Rywalizacja Portowców z Wojskowymi ma w polskiej piłce status klasyka. W samych rozgrywkach ligowych przewaga drużyny ze stolicy jest wyraźna, o czym najlepiej świadczy fakt, że Legia ma 66 zwycięstw nad Pogonią Szczecin – to rekord w historii starć dwóch konkretnych klubów w Ekstraklasie. Dla porównania inne mocne ekipy, jak Lech Poznań czy Górnik Zabrze, nie wypracowały tak jednostronnego bilansu z jednym rywalem.
Pogoń potrafi jednak regularnie punktować u siebie. W siedmiu ostatnich domowych meczach ligowych z Wojskowymi Portowcy zdobyli 16 punktów (ciąg wyników: Z-Z-R-Z-Z-P-Z), co mówi sporo o tym, jak bardzo zmienił się układ sił w Szczecinie. Nowy Stadion Miejski im. Floriana Krygiera – z trybunami zamkniętymi dookoła boiska – stał się miejscem, w którym presja trybun mocno dźwiga gospodarzy.
W Pucharze Polski proporcje są inne niż w lidze, ale dominacja Legii także jest widoczna. Do tej pory rozegrano dziewięć meczów Pogoń – Legia w Pucharze Polski, z czego siedem wygrał zespół z Warszawy, dwa Pogoń, a bilans bramkowy to 12–18. Co istotne – w ośmiu z dziewięciu pucharowych starć Portowcy tracili co najmniej jednego gola.
Legia Warszawa ma 66 wygranych z Pogonią w Ekstraklasie, a w Pucharze Polski prowadzi 7–2 w zwycięstwach przy łącznym bilansie 18–12 w bramkach.
Jak wygląda bilans w Pucharze Polski i finał 3:4 z 2025 roku?
Mecz Pogoń Szczecin 3–4 Legia Warszawa rozegrany 2 maja 2025 roku w ramach sezonu Pucharu Polski 2024/2025 przeszedł do historii tych rozgrywek. Był to nie tylko jubileuszowy 10. finał na Stadionie Narodowym w Warszawie, ale też spotkanie z rekordową liczbą goli w bezpośrednich starciach tych drużyn w PP – aż 7 trafień i wynik, który dwukrotnie wracał do kontaktu dla Pogoni.
Legia sięgnęła wtedy po 21. triumf w Pucharze Polski, co jest absolutnym rekordem w kraju. Jednocześnie był to 26. finał Wojskowych w tych rozgrywkach (nie licząc występu drugiej drużyny) i 311. mecz tego klubu w Pucharze Polski. Takiej skali doświadczenia pucharowego nie ma żaden inny polski klub.
Dla Pogoni ten wieczór na PGE Narodowym był kolejnym bolesnym deja vu. Portowcy zagrali piąty finał Pucharu Polski – wszystkie na neutralnym terenie – i piąty raz przegrali różnicą jednej bramki88. pucharowa potyczka Pogoni bez zwycięstwa, co pokazuje, jak często szczecinianie dochodzili daleko, ale brakowało im jednego kroku do pełnej satysfakcji.
Na indywidualnym poziomie bohaterem Legii został pomocnik z Kraju Kwitnącej Wiśni. Ryōya Morishita zdobył gola i dołożył dwie asysty, za co otrzymał nagrodę MVP finału. Po stronie Pogoni błysnął stoper Danijel Lončar, który efektownym uderzeniem głową doprowadził do wyrównania 1:1. Tyle że w dłuższej perspektywie liczy się trofeum – i to znów trafiło do gabloty przy Łazienkowskiej.
Pogoń pięć razy grała w finale Pucharu Polski i pięć razy przegrywała jednym golem, Legia natomiast ma 21 tytułów i 23 finały bez porażki.
Jakie rekordy Legii padły w finałach Pucharu Polski?
Starcie 3:4 w 2025 roku przyniosło kilka ciekawych kamieni milowych. Czwarty gol dla Legii w tamtym meczu był 50. trafieniem tego klubu w finałach Pucharu Polski, a jednocześnie padł tam 40. gol warszawian w meczach PP na neutralnym gruncie. Z kolei trzeci gol Pogoni oznaczał, że Legia po raz 20. straciła bramkę w finałach na neutralnym stadionie, co dobrze pokazuje, jak często Wojskowi grali mecze o trofeum.
Wspomniany finał wyrównał też drugi raz rekord liczby goli w meczu finałowym z udziałem Legii. Poprzednio tak obfite mecze to 5:2 z Jagiellonią Białystok w sezonie 1988/89 w Olsztynie i porażka 2:5 z Górnikiem Zabrze w sezonie 1971/72 w Łodzi. Widać tu pewien wzór – gdy Legia gra otwarty finał, wynik często kręci się w okolicach siedmiu goli.
Jak Pogoń i Legia radziły sobie w poprzednich rundach PP?
W tamtej edycji Pucharu Polski obie drużyny szły do finału nieco inną drogą. Legia Warszawa, jako uczestnik europejskich pucharów, weszła do rywalizacji od 1/16 finału i konsekwentnie eliminowała kolejnych rywali w regulaminowym czasie gry. Pogoń Szczecin miała trudniej – zarówno starcie z Odrą Opole w 1/16, jak i mecz ćwierćfinałowy z Piastem Gliwice wymagały dogrywki, co nałożyło się na ligowe obciążenia.
Jak wygląda forma i statystyki obu klubów w sezonie 2025/26 Ekstraklasy?
Sezon PKO Ekstraklasa 2025/26 zakończył się dla obu klubów w górnej połowie tabeli, ale z wyraźną przewagą Legii. Wojskowi zajęli 6. miejsce z dorobkiem 49 punktów (bilans 12–13–9, bramki 42–37, różnica +5). Pogoń Szczecin skończyła na pozycji 9. z 45 punktami (13–6–15, gole 47–49, bilans –2). Na szczycie znalazł się Lech Poznań z 60 punktami, a tuż za nim Górnik Zabrze i Jagiellonia Białystok – tak wyglądało tło tabeli.
Portowcy imponowali szczególnie u siebie. Mieli najwięcej punktów jako gospodarz – 26 (tyle samo co Arka Gdynia) oraz najwięcej zwycięstw domowych – 8 (wynik równy Górnikowi Zabrze). Ta siła własnego stadionu ma duże znaczenie w kontekście meczu zaplanowanego na Stadionie Miejskim im. Floriana Krygiera 24 lipca 2026 roku.
Legia z kolei była zespołem bardzo trudnym do pokonania w tym roku kalendarzowym. Od stycznia do kwietnia 2026 warszawianie ponieśli tylko jedną porażkę – to najmniej w całej lidze. Do tego dołożyli serię siedmiu meczów z rzędu bez przegranej oraz wyjątkową regularność w ataku: oskiem z Warszawy strzelali gola w każdym z ośmiu pierwszych spotkań roku.
Pogoń była jednym z najmocniejszych gospodarzy sezonu 2025/26 (26 punktów i 8 domowych wygranych), natomiast Legia weszła w rok 2026 z zaledwie jedną ligową porażką.
Jakie zaawansowane statystyki wyróżniają Legię?
W rozgrywkach ligowych Legia ma najniższe PPDA – 8,9. Ten wskaźnik mierzy, ile podań może wykonać przeciwnik, zanim zostanie poddany skutecznemu pressingowi. Im niższe PPDA, tym agresywniejsza i skuteczniejsza gra bez piłki – w praktyce oznacza to, że warszawianie szybko doskakują do rywala i zmuszają go do błędów w rozegraniu.
Na poziomie indywidualnym ciekawie wygląda statystyka Ermala Krasniqiego. W 2026 roku zanotował on 12 udanych odbiorów na 14 prób (85,7%), a w trzech ostatnich występach odzyskał łącznie 14 piłek przy 11 stratach. Tego typu skrzydłowy, łączący dynamikę w ataku z pracą w pressingu, idealnie pasuje do stylu gry Legii przy niskim PPDA.
Drugą charakterystyczną cechą Wojskowych jest szeroko rozłożony ciężar zdobywania bramek. W sezonie 2025/26 aż 18 różnych zawodników Legii strzeliło gola, a dziewięć ostatnich trafień tego zespołu ligowego padło po uderzeniach dziewięciu różnych piłkarzy (w tym dwa gole samobójcze rywali). Taki profil utrudnia przygotowanie rywalom konkretnego planu neutralizacji jednego snajpera.
Jak prezentują się Pogoń i Legia w danych defensywnych i bramkarskich?
Po stronie warszawian warto zwrócić uwagę na młodego bramkarza. Otto Hindrich w PKO Bank Polski Ekstraklasie ma serię pięciu meczów bez porażki. Tego typu run często buduje pewność całej linii obrony – zwłaszcza gdy wokół bramkarza grają doświadczeni defensorzy, jak Kacper Tobiasz czy Radovan Pankov, którzy w ubiegłym sezonie dzielili się minutami między słupkami i w centrum defensywy.
Nie bez znaczenia jest też statystyka rzutów karnych. Rywale Legii mają obecnie serię 16 kolejnych meczów ligowych bez podyktowanego karnego przeciwko Wojskowym, a zespół z Warszawy stracił w tym sezonie z jedenastki tylko jednego gola – identyczny wynik ma w tej klasyfikacji Widzew Łódź. W praktyce oznacza to, że obrona Legii rzadko fauluje we własnym polu karnym, a jeśli już, to bramkarz często wychodzi z sytuacji obronną ręką.
Jakie są kluczowe statystyki Pogoni Szczecin w 2026 roku?
Rok kalendarzowy 2026 w wykonaniu Pogoni to ciekawa mieszanka bardzo dobrej gry u siebie i dość specyficznego profilu zwycięstw. W sześciu ostatnich ligowych spotkaniach Portowcy zdobyli 12 punktów, a w sześciu meczach, w których strzelali gola, uzbierali nawet 13 punktów. Gdy Pogoń wpada w serię, zwykle łączy ją z regularnym trafianiem do siatki.
Wszystkie wygrane szczecinian w 2026 roku kończyły się różnicą jednego gola. Trzykrotnie padł wynik 1:0, raz 2:1. Można więc powiedzieć, że to drużyna lubiąca kontrolować mecz bez wchodzenia w wysokie wyniki – zwycięstwa są „na styku”, ale często okupione dużym zaangażowaniem defensywy.
Bardzo charakterystyczna jest też umiejętność odwracania losów spotkań. Pogoń ma najwięcej zwycięstw w meczach, w których jako pierwsza straciła gola – cztery takie przypadki. To sugeruje, że nawet po ciosie na początku meczu Portowcy potrafią się podnieść i przejąć inicjatywę.
Pogoń wygrała cztery ligowe mecze, w których pierwsza traciła bramkę, a wszystkie zwycięstwa w 2026 roku odnosiła różnicą dokładnie jednego gola.
Jak Pogoń wykorzystuje stałe fragmenty gry?
Stałe fragmenty to duży atut zespołu ze Szczecina. W trwającym sezonie Portowcy zdobyli najwięcej goli po rzutach rożnych – 9. W praktyce oznacza to dobrze rozpisane schematy, mocnych wykonawców dośrodkowań (tu wyróżnia się choćby Kamil Grosicki) oraz odpowiednio dobranych zawodników grających głową, takich jak Danijel Lončar czy Léo Borges.
Którzy piłkarze Pogoni wyróżniają się w statystykach indywidualnych?
Najbardziej rozpoznawalną postacią Portowców pozostaje Kamil Grosicki. Skrzydłowy, który zadebiutował w Ekstraklasie 06.05.2006, ma dziś status jednego z najbardziej doświadczonych ligowców. W sezonie 2025/26 zanotował 153 kontakty z piłką w polu karnym rywali – najwięcej w całej lidze (ex aequo z Tomasem Bobćkiem). To pokazuje, jak często Grosicki wchodzi w „szesnastkę” rywala, czy to dryblingiem, czy dojściem do zagrań kolegów.
W wysokim pressingu wyróżnił się Paul Mukairu. W trzech ostatnich meczach odzyskał on 9 piłek w tercji ataku, w każdym spotkaniu co najmniej dwie. Tego typu zawodnik jest bardzo niewygodny przy próbie gry „od tyłu” – jeśli Legia spróbuje spokojnie rozgrywać, Nigeryjczyk może kilka razy przechwycić podanie w niebezpiecznym sektorze.
Jak wygląda bezpośredni bilans ligowy przed meczem 24.07.2026?
W sezonie 2025/26 oba zespoły spotkały się w lidze dwukrotnie. W 10. kolejce PKO Ekstraklasy (28.09.2025, Warszawa) Legia wygrała u siebie z Pogonią, kontrolując mecz pod względem strzałów: oddała 6 celnych przy tylko jednym celnym uderzeniu Portowców. M. Rajović trafił wtedy już w 4. minucie, a gole i żółte kartki – jak ta dla Arkadiusza Recy w doliczonym czasie – zamknęły obraz starcia, w którym gospodarze byli skuteczniejsi.
Rewanż rozegrano w 27. kolejce – 06.04.2026 o 17:30. Tym razem gospodarzem była Pogoń Szczecin. Portowcy mieli 58% posiadania piłki, ale przegrali rywalizację strzelecką – tylko 1 strzał celny przy 6 celnych uderzeniach Legii. Boisko znów pokazało, że Legionistów cechuje wysoka efektywność pod bramką nawet przy mniejszym posiadaniu.
| Mecz | Gospodarz – gość | Strzały celne |
| 10. kolejka 28.09.2025 | Legia Warszawa – Pogoń Szczecin | 6 – 1 |
| 27. kolejka 06.04.2026 | Pogoń Szczecin – Legia Warszawa | 1 – 6 |
| Finał PP 02.05.2025 | Pogoń Szczecin – Legia Warszawa | 3 – 4 (gole) |
W obu ligowych meczach dominował napastnik Wojskowych. Marko Rajović regularnie trafiał do siatki Pogoni, notując gole w kluczowych momentach – zarówno na początku meczu, jak i zaraz po przerwie. Dla analizy bilansu bezpośredniego ważne jest więc nie tylko „kto kogo częściej pokonuje”, ale też „kto komu strzela bramki” i w jakich fazach spotkania.
Jakie znaczenie mają doświadczeni liderzy i rekordziści debiutów?
W tej rywalizacji ciekawostką jest obecność dwóch weteranów, którzy mają najwcześniejsze daty debiutu w Ekstraklasie spośród obecnych piłkarzy ligi. Po stronie Pogoni jest to wspomniany Kamil Grosicki (debiut 06.05.2006), po stronie Legii – Artur Jędrzejczyk, który pierwszy raz zagrał w najwyższej klasie rozgrywkowej 19.08.2006. Obaj są dziś naturalnymi liderami szatni, a ich doświadczenie z meczów o wysoką stawkę – także międzynarodowych – przekłada się na spokój drużyny w trudnych momentach.
Z kolei na ławkach i w sztabach obu klubów pracują ludzie, którzy podkreślają znaczenie atmosfery stadionu i wsparcia trybun. Finał Pucharu Polski na Stadionie Narodowym w Warszawie w 2025 roku oglądało 51 233 widzów, co stanowi rekord frekwencji tych rozgrywek na tym obiekcie. Wtedy kibice Pogoni – mimo porażki 3:4 – pozostali na stadionie, by podziękować drużynie za drogę do finału. Dla piłkarzy i trenerów takie obrazy zostają w pamięci na lata.
Mecz zaplanowany na 24.07.2026 w Szczecinie połączy wszystkie opisane warstwy: długą historię wzajemnych starć, statystyki wskazujące na przewagę Legii, rosnącą siłę domową Pogoni, indywidualne rekordy Grosickiego i Jędrzejczyka, a także nowsze dane, jak PPDA 8,9 warszawian czy gole Pogoni po rzutach rożnych. Dla kibica lubiącego liczby to jeden z najciekawiej „opisanych w danych” duetów w całej polskiej lidze.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Jaki jest ogólny bilans ligowy pomiędzy Pogonią Szczecin a Legią Warszawa?
W rozgrywkach ligowych przeważa Legia, która wygrała 66 spotkań z Pogonią; to rekordowa przewaga jednego klubu nad drugim w Ekstraklasie.
Jak wygląda bilans tych drużyn w Pucharze Polski?
W PP rozegrano dziewięć spotkań: Legia zwyciężyła siedem razy, Pogoń dwa, a łączny stosunek bramek to 18–12 dla Wojskowych.
Co wydarzyło się w finale Pucharu Polski 2 maja 2025 roku?
Na Stadionie Narodowym Legia pokonała Pogoń 4:3 w meczu z siedmioma golami, a zwycięstwo dało warszawianom 21. trofeum w tych rozgrywkach.
Jakie kluczowe statystyki obu klubów w sezonie 2025/26 warto znać przed meczem 24.07.2026?
Legia zakończyła sezon na 6. miejscu z 49 punktami, a Pogoń była 9. z 45 punktami; Portowcy błyszczeli na swoim stadionie, zdobywając 26 punktów u siebie.
Co oznacza PPDA i jaka wartość tego wskaźnika ma Legia?
PPDA mierzy agresywność pressingu przeciwnika i im niższe, tym większy pressing; Legia w lidze miała PPDA na poziomie 8,9.
Którzy zawodnicy wyróżnili się w indywidualnych statystykach obu zespołów?
W Pogoni kluczowy jest Kamil Grosicki, który często pojawia się w polu karnym rywali, a w Legii skuteczny był Marko Rajović oraz dynamiczny Ermala Krasniqi w odbiorach.
Jak Pogoń wykorzystuje stałe fragmenty gry?
Szczecinianie są mocni przy rzutach rożnych — zdobyli ich najwięcej w sezonie, aż 9 goli po dośrodkowaniach z rożnych.
Jak wypada defensywa i bramkarze Legii w kontekście karnego oraz serii meczów bez porażki?
Legia miała serię 16 ligowych spotkań bez podyktowanego przeciwko niej karnego, a młody bramkarz Otto Hindrich notował pięć meczów bez porażki w lidze.